Gdy zaczęliśmy budować dom, decydowaliśmy się na życie w surowiźnie, przynajmniej przez jakiś czas. Na pewno w kilku pokojach będzie mebli brakować. Teraz mamy misję zadbać o niezbędne minimum. Nie ma co myśleć na dzień dzisiejszy o jakichkolwiek stoliczkach, szafkach, komodach. Owszem, szafa na ubranie musi być. Nasza garderoba póki co jednak wisi na kiju, a ubrania są w pokrowcach. Inaczej nie można. Skoro krzesła już są, trzeba przede wszystkim zamówić stoły. Mam kolegę, który potrafi wykonać drewniane stoły. Sprawdzę jednak, czy w sklepie nie dostanę tańszych. Wiem, że zawsze to dobrze wspomóc kolegę, ale sam nie wiem, czy będzie nas stać. Jeszcze z nim nie rozmawiałem, myślę, że wszystko się okaże w ciągu najbliższego tygodnia. Za dwa tygodnie powinniśmy się wprowadzić. Co to będzie! Dla mnie to niesamowita przygoda.
Krzesła i stoły - wybór mebli do nowego dnia