Lipoliza i kwas polimlekowy
Udali się na naradę przy piwie, i od słowa do słowa doszli do tego, co tak wpłynęło na ich małżonki. Otóż w salonie pracowało wiele kobiet. Ale kwas polimlekowy aplikował przepiękny mężczyzna, Hiszpan albo inny Latynos. Do tego lipoliza także była specjalnością pięknego pana. Stąd kobiety pragnęły, by jego dłonie znalazły się na ich ciałach. Dbały o siebie, bo gdy szły na zabieg, chciały być najpiękniejsze pod słońcem. Medycyna estetyczna Poznań zawróciła im w głowie. I najgorsze, że nie było na to żadnego leku.