Oczywiście musiało to się zdarzyć w przypadku pościeli. Trudno byłoby wyobrazić sobie przymiarkę podszewki. Przecież podszewka, która jest kupowana w naszym sklepie to tylko skrawek materiału. Nie można jej przymierzyć, czy spróbować w inny sposób. Tylko można jej dotknąć, zobaczyć i albo kupić, albo nie. W końcu podszewka to nie pościel, ale spokojnie wcale nie mam tutaj na myśli tego, że zmieniamy wystrój naszego sklepu, wstawiamy łóżko i pozwalamy klientom sprawdzać prześcieradło z gumką. W żadnym wypadku. Jak to się mówi towar macany należy do macającego. Nie jesteśmy sklepem z używaną pościelą. Dlatego sklep zostaje w niezmienionej formie tylko i wyłącznie sklepem.
Pościel i ręczniki