Systemy parkingowe

Że trzeba coś z tym wreszcie zrobić, że trzeba to ukrócić, szczególnie teraz, kiedy okazało się, że i słupki parkingowe nie ustrzegły się przed negatywnym wpływem starszych kolegów. Ale ja już chyba przestanę się tym wszystkim przejmować, w końcu ileż można. Już mnie ręce bolą od pisania o tym. Szczególnie prawy palec wskazujący. Trochę jest jeszcze obolały po tym, jak złamałam go sobie zabijając karalucha kapciem. No tak jakoś niefortunnie mi się uderzyło. Można powiedzieć nieszczęście w szczęściu, bo karaluch zginął, no ale ten palec. Także podjęłam decyzję, że nie będę już więcej o tym myśleć, a tym bardziej pisać o tym, no i czytać gazet też nie będę. No ewentualnie jak ktoś sam zagada, to mogę trochę podyskutować, ale sama nie będę zaczynać, buzia na kłódkę.