Oczywiście, mój był bardzo stary, pewnie powstał zaraz po tym, jak przestano spać na słomiankach. Ale złe wspomnienia pozostały i zdecydowałam, że nie wezmę sprężynowego, choćby był nie wiem jak dobry. Ostatecznie, zdecydowałam się na kupno materaca wysokoelastycznego. Zrobiony jest z pianki, ale specjalnie wyprofilowanej, co zwiększa jego elastyczność. śpię na nim już od kilku miesięcy, chyba od dziewięciu, i jestem coraz bardziej zadowolona. Zawsze budzę się wypoczęta i nigdy nic mnie nie boli, co często zdarzało się przy starym materacu. Naprawdę polecam takie elastyczne materace, szczególnie że nie trzeba się martwić o specjalne stelaże i materace kieszonkowe, mój materac pasował idealnie do tego, stelaża, który miałam już wcześniej.
Tajniki w świecie materacy.