Do tej pory nie raz przyznawaliśmy, że po prostu boimy się wpływu klimatyzatora na nasze zdrowie w biurze nauczyliśmy się zaś nie tylko tego, że może być on duży, ale i tego, że jedynie od nas zależy, w jaki sposób możemy go ograniczać. Oczywiście w niejednym miejscu pracy klimatyzacja biurowa owocowała epidemią grypy w środku lata. Chorowały całe działy szybko wychodziło na jaw jednak to, że winne były nie tyle klimatyzatory przenośne oraz sufitowe klimatyzatory typu split, ile sami pracownicy, którzy nie potrafili z nich korzystać. Tak jak i w wielu innych przypadkach również podczas wykorzystywania możliwości, jakie stwarza klimatyzacja biurowa oraz ta pojawiająca się w domach prywatnych nie wolno zapominać nam o "zasadzie złotego środka".
Właściwa cyrkulacja powietrza w naszych pomieszczeniach