Pewnego dnia, gdy siedziałam na ławce i czekałam na pociąg, dosiadł się do mnie mężczyzna. W ręku miał wielką tubę, a w niej zapewne jakieś projekty. Nagle ten chłopak wyciągnął z tuby duże kartki, rozpoznałam, że były to projekty wnętrz. Warszawa, akademia techniczna, wydział: projektowanie wnętrz apartamentów – tak było napisane, na jednym z projektów. Oniemiałam, gdy nagle obiekt moich dziesięciominutowych obserwacji przemówił do mnie. Pytał, czy mogę mu pożyczyć długopis, a ja bez słów, ze słodkim uśmiechem podałam mu narzędzie do pisania, które akurat miałam w ręce. Zauważył moje zainteresowanie projektami i zapytał, czy także interesuje mnie projektowanie wnętrz. I taką oto miłą rozmową, zaczęła się moja znajomość z przystojnym architektem.
Zobacz co możemy dla Ciebie zrobić.